RolePlay - analiza obecnych problemów

Kreator

Stary wyjadacz
Zasłużony
Czerwiec 25, 2017
184
309
108
Witam wszystkim bardzo serdecznie! :cool:

Wiem, długo mnie tutaj nie było, ale kiedy ostatnio tak sobie przeglądałem wszystkie te nowe tematy odnośnie kolejnego wipe, coś mnie tak naszło, żeby trochę się namyślić i ostatecznie napisać ten temat.

Chcę podyskutować z wami odnośnie stanu serwera z perspektywy czasu i wyciągnąć wnioski. A więc nie przedłużając do rzeczy.

Pozwolę sobie zacząć od tego, jak to wszystko wyglądało kiedyś – niech będzie to część pierwsza, w której opiszę to, jak ja widzę obecne problemy serwera oraz jak one powstawały i z czasem się nasilały.

Zapraszam więc do lektury! ;)


  • Edycja pierwsza
Jakąż to nowością na serwerowni Unturned.pl była zapowiedź serwera RP, kiedy to pojawiła się informacja odnośnie prac nad nim. Wszyscy nie mogli się doczekać, aby zagrać i zobaczyć, jak to będzie wyglądać, czy pomysł wypali, czy też nie.

Gdy w końcu ogłoszono beta testy, a później oficjalny początek pierwszej edycji, działy się prawdziwe cuda. Każdy poznawał serwer od zera. Nowa rzeczywistość, nowi ludzie, pierwsza mapa (nikomu nie znana), wszystko było nowe. Trzeba było zacząć odgrywać jakieś postacie, bawić się w RolePlay. Dla każdego było to nowe, ale i ciekawe doznanie, które przynosiło masę frajdy i dobrej zabawy.

Wtedy rodziły się tony nowych pomysłów, które miały usprawnić rozgrywkę. Każdy chciał testować coraz to nowsze opcje i bawić się nimi.
Pierwsze sklepy, działalności, firmy, mafie, napady, ustanowienie nielegalnych broni, wprowadzenie zasad napadania, to tylko kropla w morzu owych pomysłów i zmian, które dokonywano.

Nielegalnych sposobów na zarabianie nie było dużo. W sumie tylko napadanie (nie było napadów na banki, stacje), wożenie explosive’ow , oraz uprawa i sprzedaż jedynego dostępnego wówczas narkotyku – marihuany.

/gadd i /gtake nie były wówczas znane, tak samo, jak zielone strefy i super auta(w dzisiejszych czasach byłby to zapewne istny kosmos :p), kopalnia była mała oraz dało się niszczyć pojazdy z byle czego, nawet na początku można było sadzić w domu tyle plotów ile się chciało (to było złe :p).

Ale jakimś cudem, mimo wszystko ludzie potrafili świetnie się bawić. I tutaj właśnie powstaje pytanie, dlaczego tego nie ma dzisiaj?
Posłużę się kolejnych przykładem – wprowadzeniem nowej (obecnej) mapy w październiku 2017 roku.

  • Edycja druga
Pierwszy wipe i pierwsza (jak na razie jedyna) zmiana mapy. Pozwolono graczom zabrać część ich dobytku i wszystko zaczęło się od nowa, tym razem w większej skali. Dopracowana mapa, duża ilość ludzi, serwer pełen non-stop i to bez żadnych reklam i cudów. Każdy po prostu dobrze się bawił grając, szukając coraz to lepszych sposobów na zarabianie oraz odkrywając nową mapę.

Mafie tworzyły wówczas koalicje. Było ich dużo, bardzo dużo. O bycie napadniętym przy wyjeździe z miasta, nie trzeba było się nawet starać. Ludzie płacili haracz, aby ich nie obrabowywano. To oni napędzali całą zabawę i gospodarkę, sprzedając bronie do coraz to większej ilości sklepów graczy, a oni natomiast graczom. Koło się toczyło.
Z czasem pomysłowi gracze otwierali coraz to nowsze biznesy, które dostarczały dużo frajdy oraz mile spędzonych chwil, gdy było nudno (jeśli w ogóle wtedy było), a mafie doczekały się nawet swojej głównej bazy oraz wykupienia całego miasta oraz w późniejszym czasie, zatrudniania ludzi do sadzenia narkotyków w nim. Był to szczyt świetności serwera (mniej więcej przełom grudnia/stycznia 2017/2018).

Jednakże w końcu po kilku miesiącach nieustannej gry i wprowadzeniu naprawdę ogromu pomysłów w życie, gracze powoli zaczynali się nudzić. Jednak nie tylko to stanowiło problem. Wielu nie spodobał się wprowadzony już na początku edycji pomysł z nowymi narkotykami. Teraz nie wystarczyło czekać minuty, czy nawet później tych 10. Nowe narkotyki rosły (i rosną dalej) około godziny. Ciągła akcja, bieganie w tą i we w tą oraz ciągłe przerabianie i sprzedawanie, a także nutka ryzyka i strachu przed przybyciem innych chętnych zarobku, czy policji, zmieniło się w biernie czekanie na urośnięcie narkotyku, dlatego z nudów sadzono ich naprawdę dużo. Ale niestety później, kiedy usunięto możliwość swobodnego sadzenia na trawie poza domami, rozzłoszczona już większość graczy uznała, że nie ma to sensu, ale ostatecznie jakoś i do tego wszyscy przywykli.

Na początku, zaczęło niewinne sadzenie w mniejszych skupiskach domów. Jednak z czasem przerodziło się w to w masowe sadzenie, także w miastach. Coraz większe ilości sadzonek, które były zostawiane na długie godziny w domach, powodowały coraz większe lagi.
Znudzeni oraz zdenerwowani lagami i bezsensem ekonomii gracze, postanowili domagać się nowej, 3 edycji wraz z dużymi zmianami i ostatecznie ją otrzymali…

  • Edycja trzecia
Była przełomową edycją masowej podwyżki cen, aby było trudniej do wszystkiego dojść. Jednak brak zmiany mapy, dał ogromne ułatwienie. Każdy wiedział co i gdzie sadzić, jak zarabiać i działać, aby się szybko dorobić. Zaczął się wyścig o to kto będzie lepszy i więcej zarobi. Z tysięcy monet na dzień, sprytni gracze zaczęli zarabiać dziesiątki, setki, a później nawet miliony monet na dzień. Przez to w bardzo krótkim czasie osiągnięto poziom ekonomiczny z przed wipe’a oraz zaczęły się „płacze” o stracone itemy podczas napadów. A z racji, że mapa była już doskonale znana ludziom, coraz więcej z ich zaczęło się wygłupiać i dostawać bany. Mniejsze i większe mafie zaczęły się sypać (a jak wspominałem, byli oni głównym motorem serwera).

Na serwerze grało coraz mniej osób, wielu zaczęło odchodzić, dlatego zaczęto wprowadź coraz to nowsze i bardziej wymyślne usprawnienia i lokalizacje oraz questy (żeby nie było, większość wcale nie jest zła ;)). Ożywiło to serwer, jednakże tylko na krótką chwilę. Z czasem frekwencja spadła praktycznie do zera i utrzymywała się na tym poziomie około 2 miesięcy. Ostatecznie na serwerze pozostały niedobitki oraz zupełnie nowi, niedoświadczeni gracze, których nie miał kto wprowadzić i zapoznać z serwerem. Sytuacja ciągła się tak powolnie do roku obecnego, gdzie zainteresowanie trochę wzrosło.

Wcześniejsze dodanie kartoteki przestępstw, fotoradary, itp. Miały być przełomem, Ale gdy okazało się, że są one niedopracowane (obecnie większość jest już skutecznie zbalansowana i naprawiona), gracze zaczęli ponownie odchodzić. Ich liczba utrzymywała się na poziomie 10-15 w szczytowych momentach dnia. Ale w końcu nadeszła kolejna edycja i kolejne zmiany – czwarta edycja.

  • Edycja czwarta
Dała ona „kopa” serwerowi na jakiś miesiąc – graczy było wówczas nawet 60 i ta liczba stale się utrzymywała. Jednak kolejny brak zmiany mapy i znana już wszystkim monotonność mapy i działania przyczyniły się do jeszcze szybszego i bardziej drastycznego „wymarcia” serwera, niż miało to miejsce rok wcześniej.

YouTuber „Flothar” dał zastrzyk adrenaliny RolePlay’owi i ściągnął na nasz serwer sporą ilość graczy, niestety… w dużej większości „bambików”, którzy chcieli tylko być na odcinku i nic innego ich nie obchodziło. Zniknęli oni tak szybko, jak się pojawili, ale niestety problem ze znalezieniem wolnego domu, istnieje do dziś.

Na serwerze pozostali starzy wyjadacze, albo trochę nowsi gracze, którzy zdominowali serwer swoją obecnością i majątkiem. Obecnie możemy zaobserwować, jak coraz więcej ludzi odchodzi, znowu.

Pomimo wprowadzania coraz to nowszych zmian, zainteresowanie tak naprawdę powolnie, ale jednak spada.
I choć można się upierać, że tak nie jest, to jednak każdy, kto chwilę się zastanowi, zobaczy, że poziom obecnego serwera, zainteresowanie nim oraz aktywność i zaangażowanie jest dalekie od tego co było kiedyś, co ludzie wspominają, jako „dobre czasy serwera”.

Jest to naprawdę długi wywód i niestety, ale bardzo zawężona analiza tego co się działa przez okres wszystkich edycji serwera RolePlay, gdyż po prostu nikomu nie chciałoby się tego czytać (pewnie i tak wielu się nie chciało – w ogóle gratki dla ciebie jeśli dotrwałeś do tego momentu :D), a i sama analiza byłaby bardzo złożona i skomplikowana.



Uff… to chyba na tyle ogólnych wywodów.

Jaki był tego cel?
Jeden i to bardzo prosty – jasne przedstawienie tego, dlaczego tak wielu graczy odchodzi i narzeka na obecny stan serwera.
Teraz pozwolę sobie wymienić to w kilku rozwiniętych punktach:

  • Wprowadzenie kilku kontrowersyjnych zmian
Przez to rozumie się chociażby wprowadzenie nowych narkotyków. O ile same narkotyki oraz ich różnorodność nie jest zła, to jednak czas rośnięcia pozostawia wiele do życzenia. Spora część graczy, lubiła je sadzić i zarabiać na nich, tworząc nie raz tym ciekawe akcje, pościgi i strzelaniny, głównie z powodu ich krótkiego czasu rośnięcia. I pomimo, że ich ceny nie były wysokie, to z racji, ze właśnie można było robić to szybko, dawało to zysk i było co robić w wolnych chwilach – nie trzeba było czekać dodatkowej godziny. Przez tą zmianę, zaczęto sadzić więcej, aby nie marnować czasu, przez co zabroniono sadzenia na dworze, co spowodowało duże lagi w miastach, co trwa do dzisiaj. Jedna zmiana, napędziła inne, niestety w tym wypadku niezbyt korzystne.
  • Permanentne banowanie graczy
Wiem, że graczy łamiących zasady, należy karać i banować, ale czy zawsze powinien to być perm ban? Bany na np. miesiąc, czy dwa, a nawet trzy mogą dać dużo do myślenia, a perm ban praktycznie całkowicie wyklucza graczy. Przez nudzenie się, większość najbogatszych graczy (akurat członków mafii), zaczęła „odwalać” bardzo dziwne akcje, za które dodatkowo banowano ich permanentnie, likwidując tym mafię za mafią, a to właśnie oni pomimo ich częstych i kontrowersyjnych zachowań, dawali ludziom najwięcej frajdy. To przez nich trzeba było zarabiać na odbudowanie dobytku, przez co było co robić. A natomiast oni, gdy mieli za dużo pieniędzy, napadli policję (co teraz jest nieopłacalne, bo nie można podnosić ich bioni), bardzo często przegrywając, co zapewniało balans finansowy na serwerze, dzięki czemu nikomu gra, nie zaczynała się za szybko nudzić. Czy naprawdę perm ban to jedyne i uniwersalne rozwiązanie, zapewniające zadowalający efekt? A może problem w tym, że gracze są tacy, a nie inni, nie leży do końca w nich samych, a w serwerze?
  • Nieudane podwyżki cen
Na 3 edycji podwyższono ceny, tak samo na obecnej. Niestety, jak się okazało, nie był to do końca dobry krok. Podwyżka była potrzebna, przy czym nie można się nie zgodzić, ale zbyt duża podwyżka też nie działa pozytywnie, a wręcz daje gorszy efekt. Błędy popełnia każdy, ale czasami warto zrobić krok, albo dwa w tył, aby spróbować innej drogi.
  • Zielone strefy
O ile dodanie zielonych stref do miast nie było złym pomysłem, to mimo wszystko dodanie ich na miejsca pracy dosyć poważnie zniszczyło system napadów. Mafie zamiast napadać głównie w miejscach pracy, pozostawiając miasta wolne, skupiają się właśnie tam.
  • Brak zmiany mapy
Jest to chyba najbardziej smutna i irytująca rzecz na naszym serwerze. Obecna mapa jest już z nami od października 2017 roku (czyli już 1 rok i 8 miesięcy, jak na mapę Unturned to bardzo długo!). Każdy zna ją już dosłownie na wylot, co jest głównym powodem ciągle ubywającej frekwencji.


Podsumowując…

Jak widać, obecnie istnieje wiele związków przyczynowo-skutkowych, które źle wpłynęły na serwer i poniekąd zaczęły go niszczyć.
W tej części chciałem dogłębnie opisać proces powstawania powyższych problemów, aby teraz móc podyskutować o tym, co można zrobić, aby je naprawić.
Ale o tym w kolejnej części, do której gorąco zapraszam. :D

RolePlay - propozycje rozwiązania obecnych problemów

Dyskusja w komentarzach bardzo wskazana. ;)
 

lamytomy

Stary wyjadacz
Czerwiec 29, 2017
315
180
88
15
Gungabad
Klan
=|KT|=
Powinna być wprowadzona whitelista ze wzgledu na to ze wchodzi sobie taka ekipa "treyway" co robia rdmy i nawet pewnie nie czytali regulaminu.
 

Seneka

Stary wyjadacz
Lipiec 11, 2018
250
66
63
19
Poland
Witam wszystkim bardzo serdecznie! :cool:

Wiem, długo mnie tutaj nie było, ale kiedy ostatnio tak sobie przeglądałem wszystkie te nowe tematy odnośnie kolejnego wipe, coś mnie tak naszło, żeby trochę się namyślić i ostatecznie napisać ten temat.

Chcę podyskutować z wami odnośnie stanu serwera z perspektywy czasu i wyciągnąć wnioski. A więc nie przedłużając do rzeczy.

Pozwolę sobie zacząć od tego, jak to wszystko wyglądało kiedyś – niech będzie to część pierwsza, w której opiszę to, jak ja widzę obecne problemy serwera oraz jak one powstawały i z czasem się nasilały.

Zapraszam więc do lektury! ;)


  • Edycja pierwsza
Jakąż to nowością na serwerowni Unturned.pl była zapowiedź serwera RP, kiedy to pojawiła się informacja odnośnie prac nad nim. Wszyscy nie mogli się doczekać, aby zagrać i zobaczyć, jak to będzie wyglądać, czy pomysł wypali, czy też nie.

Gdy w końcu ogłoszono beta testy, a później oficjalny początek pierwszej edycji, działy się prawdziwe cuda. Każdy poznawał serwer od zera. Nowa rzeczywistość, nowi ludzie, pierwsza mapa (nikomu nie znana), wszystko było nowe. Trzeba było zacząć odgrywać jakieś postacie, bawić się w RolePlay. Dla każdego było to nowe, ale i ciekawe doznanie, które przynosiło masę frajdy i dobrej zabawy.

Wtedy rodziły się tony nowych pomysłów, które miały usprawnić rozgrywkę. Każdy chciał testować coraz to nowsze opcje i bawić się nimi.
Pierwsze sklepy, działalności, firmy, mafie, napady, ustanowienie nielegalnych broni, wprowadzenie zasad napadania, to tylko kropla w morzu owych pomysłów i zmian, które dokonywano.

Nielegalnych sposobów na zarabianie nie było dużo. W sumie tylko napadanie (nie było napadów na banki, stacje), wożenie explosive’ow , oraz uprawa i sprzedaż jedynego dostępnego wówczas narkotyku – marihuany.

/gadd i /gtake nie były wówczas znane, tak samo, jak zielone strefy i super auta(w dzisiejszych czasach byłby to zapewne istny kosmos :p), kopalnia była mała oraz dało się niszczyć pojazdy z byle czego, nawet na początku można było sadzić w domu tyle plotów ile się chciało (to było złe :p).

Ale jakimś cudem, mimo wszystko ludzie potrafili świetnie się bawić. I tutaj właśnie powstaje pytanie, dlaczego tego nie ma dzisiaj?
Posłużę się kolejnych przykładem – wprowadzeniem nowej (obecnej) mapy w październiku 2017 roku.

  • Edycja druga
Pierwszy wipe i pierwsza (jak na razie jedyna) zmiana mapy. Pozwolono graczom zabrać część ich dobytku i wszystko zaczęło się od nowa, tym razem w większej skali. Dopracowana mapa, duża ilość ludzi, serwer pełen non-stop i to bez żadnych reklam i cudów. Każdy po prostu dobrze się bawił grając, szukając coraz to lepszych sposobów na zarabianie oraz odkrywając nową mapę.

Mafie tworzyły wówczas koalicje. Było ich dużo, bardzo dużo. O bycie napadniętym przy wyjeździe z miasta, nie trzeba było się nawet starać. Ludzie płacili haracz, aby ich nie obrabowywano. To oni napędzali całą zabawę i gospodarkę, sprzedając bronie do coraz to większej ilości sklepów graczy, a oni natomiast graczom. Koło się toczyło.
Z czasem pomysłowi gracze otwierali coraz to nowsze biznesy, które dostarczały dużo frajdy oraz mile spędzonych chwil, gdy było nudno (jeśli w ogóle wtedy było), a mafie doczekały się nawet swojej głównej bazy oraz wykupienia całego miasta oraz w późniejszym czasie, zatrudniania ludzi do sadzenia narkotyków w nim. Był to szczyt świetności serwera (mniej więcej przełom grudnia/stycznia 2017/2018).

Jednakże w końcu po kilku miesiącach nieustannej gry i wprowadzeniu naprawdę ogromu pomysłów w życie, gracze powoli zaczynali się nudzić. Jednak nie tylko to stanowiło problem. Wielu nie spodobał się wprowadzony już na początku edycji pomysł z nowymi narkotykami. Teraz nie wystarczyło czekać minuty, czy nawet później tych 10. Nowe narkotyki rosły (i rosną dalej) około godziny. Ciągła akcja, bieganie w tą i we w tą oraz ciągłe przerabianie i sprzedawanie, a także nutka ryzyka i strachu przed przybyciem innych chętnych zarobku, czy policji, zmieniło się w biernie czekanie na urośnięcie narkotyku, dlatego z nudów sadzono ich naprawdę dużo. Ale niestety później, kiedy usunięto możliwość swobodnego sadzenia na trawie poza domami, rozzłoszczona już większość graczy uznała, że nie ma to sensu, ale ostatecznie jakoś i do tego wszyscy przywykli.

Na początku, zaczęło niewinne sadzenie w mniejszych skupiskach domów. Jednak z czasem przerodziło się w to w masowe sadzenie, także w miastach. Coraz większe ilości sadzonek, które były zostawiane na długie godziny w domach, powodowały coraz większe lagi.
Znudzeni oraz zdenerwowani lagami i bezsensem ekonomii gracze, postanowili domagać się nowej, 3 edycji wraz z dużymi zmianami i ostatecznie ją otrzymali…

  • Edycja trzecia
Była przełomową edycją masowej podwyżki cen, aby było trudniej do wszystkiego dojść. Jednak brak zmiany mapy, dał ogromne ułatwienie. Każdy wiedział co i gdzie sadzić, jak zarabiać i działać, aby się szybko dorobić. Zaczął się wyścig o to kto będzie lepszy i więcej zarobi. Z tysięcy monet na dzień, sprytni gracze zaczęli zarabiać dziesiątki, setki, a później nawet miliony monet na dzień. Przez to w bardzo krótkim czasie osiągnięto poziom ekonomiczny z przed wipe’a oraz zaczęły się „płacze” o stracone itemy podczas napadów. A z racji, że mapa była już doskonale znana ludziom, coraz więcej z ich zaczęło się wygłupiać i dostawać bany. Mniejsze i większe mafie zaczęły się sypać (a jak wspominałem, byli oni głównym motorem serwera).

Na serwerze grało coraz mniej osób, wielu zaczęło odchodzić, dlatego zaczęto wprowadź coraz to nowsze i bardziej wymyślne usprawnienia i lokalizacje oraz questy (żeby nie było, większość wcale nie jest zła ;)). Ożywiło to serwer, jednakże tylko na krótką chwilę. Z czasem frekwencja spadła praktycznie do zera i utrzymywała się na tym poziomie około 2 miesięcy. Ostatecznie na serwerze pozostały niedobitki oraz zupełnie nowi, niedoświadczeni gracze, których nie miał kto wprowadzić i zapoznać z serwerem. Sytuacja ciągła się tak powolnie do roku obecnego, gdzie zainteresowanie trochę wzrosło.

Wcześniejsze dodanie kartoteki przestępstw, fotoradary, itp. Miały być przełomem, Ale gdy okazało się, że są one niedopracowane (obecnie większość jest już skutecznie zbalansowana i naprawiona), gracze zaczęli ponownie odchodzić. Ich liczba utrzymywała się na poziomie 10-15 w szczytowych momentach dnia. Ale w końcu nadeszła kolejna edycja i kolejne zmiany – czwarta edycja.

  • Edycja czwarta
Dała ona „kopa” serwerowi na jakiś miesiąc – graczy było wówczas nawet 60 i ta liczba stale się utrzymywała. Jednak kolejny brak zmiany mapy i znana już wszystkim monotonność mapy i działania przyczyniły się do jeszcze szybszego i bardziej drastycznego „wymarcia” serwera, niż miało to miejsce rok wcześniej.

YouTuber „Flothar” dał zastrzyk adrenaliny RolePlay’owi i ściągnął na nasz serwer sporą ilość graczy, niestety… w dużej większości „bambików”, którzy chcieli tylko być na odcinku i nic innego ich nie obchodziło. Zniknęli oni tak szybko, jak się pojawili, ale niestety problem ze znalezieniem wolnego domu, istnieje do dziś.

Na serwerze pozostali starzy wyjadacze, albo trochę nowsi gracze, którzy zdominowali serwer swoją obecnością i majątkiem. Obecnie możemy zaobserwować, jak coraz więcej ludzi odchodzi, znowu.

Pomimo wprowadzania coraz to nowszych zmian, zainteresowanie tak naprawdę powolnie, ale jednak spada.
I choć można się upierać, że tak nie jest, to jednak każdy, kto chwilę się zastanowi, zobaczy, że poziom obecnego serwera, zainteresowanie nim oraz aktywność i zaangażowanie jest dalekie od tego co było kiedyś, co ludzie wspominają, jako „dobre czasy serwera”.

Jest to naprawdę długi wywód i niestety, ale bardzo zawężona analiza tego co się działa przez okres wszystkich edycji serwera RolePlay, gdyż po prostu nikomu nie chciałoby się tego czytać (pewnie i tak wielu się nie chciało – w ogóle gratki dla ciebie jeśli dotrwałeś do tego momentu :D), a i sama analiza byłaby bardzo złożona i skomplikowana.



Uff… to chyba na tyle ogólnych wywodów.

Jaki był tego cel?
Jeden i to bardzo prosty – jasne przedstawienie tego, dlaczego tak wielu graczy odchodzi i narzeka na obecny stan serwera.
Teraz pozwolę sobie wymienić to w kilku rozwiniętych punktach:

  • Wprowadzenie kilku kontrowersyjnych zmian
Przez to rozumie się chociażby wprowadzenie nowych narkotyków. O ile same narkotyki oraz ich różnorodność nie jest zła, to jednak czas rośnięcia pozostawia wiele do życzenia. Spora część graczy, lubiła je sadzić i zarabiać na nich, tworząc nie raz tym ciekawe akcje, pościgi i strzelaniny, głównie z powodu ich krótkiego czasu rośnięcia. I pomimo, że ich ceny nie były wysokie, to z racji, ze właśnie można było robić to szybko, dawało to zysk i było co robić w wolnych chwilach – nie trzeba było czekać dodatkowej godziny. Przez tą zmianę, zaczęto sadzić więcej, aby nie marnować czasu, przez co zabroniono sadzenia na dworze, co spowodowało duże lagi w miastach, co trwa do dzisiaj. Jedna zmiana, napędziła inne, niestety w tym wypadku niezbyt korzystne.
  • Permanentne banowanie graczy
Wiem, że graczy łamiących zasady, należy karać i banować, ale czy zawsze powinien to być perm ban? Bany na np. miesiąc, czy dwa, a nawet trzy mogą dać dużo do myślenia, a perm ban praktycznie całkowicie wyklucza graczy. Przez nudzenie się, większość najbogatszych graczy (akurat członków mafii), zaczęła „odwalać” bardzo dziwne akcje, za które dodatkowo banowano ich permanentnie, likwidując tym mafię za mafią, a to właśnie oni pomimo ich częstych i kontrowersyjnych zachowań, dawali ludziom najwięcej frajdy. To przez nich trzeba było zarabiać na odbudowanie dobytku, przez co było co robić. A natomiast oni, gdy mieli za dużo pieniędzy, napadli policję (co teraz jest nieopłacalne, bo nie można podnosić ich bioni), bardzo często przegrywając, co zapewniało balans finansowy na serwerze, dzięki czemu nikomu gra, nie zaczynała się za szybko nudzić. Czy naprawdę perm ban to jedyne i uniwersalne rozwiązanie, zapewniające zadowalający efekt? A może problem w tym, że gracze są tacy, a nie inni, nie leży do końca w nich samych, a w serwerze?
  • Nieudane podwyżki cen
Na 3 edycji podwyższono ceny, tak samo na obecnej. Niestety, jak się okazało, nie był to do końca dobry krok. Podwyżka była potrzebna, przy czym nie można się nie zgodzić, ale zbyt duża podwyżka też nie działa pozytywnie, a wręcz daje gorszy efekt. Błędy popełnia każdy, ale czasami warto zrobić krok, albo dwa w tył, aby spróbować innej drogi.
  • Zielone strefy
O ile dodanie zielonych stref do miast nie było złym pomysłem, to mimo wszystko dodanie ich na miejsca pracy dosyć poważnie zniszczyło system napadów. Mafie zamiast napadać głównie w miejscach pracy, pozostawiając miasta wolne, skupiają się właśnie tam.
  • Brak zmiany mapy
Jest to chyba najbardziej smutna i irytująca rzecz na naszym serwerze. Obecna mapa jest już z nami od października 2017 roku (czyli już 1 rok i 8 miesięcy, jak na mapę Unturned to bardzo długo!). Każdy zna ją już dosłownie na wylot, co jest głównym powodem ciągle ubywającej frekwencji.


Podsumowując…

Jak widać, obecnie istnieje wiele związków przyczynowo-skutkowych, które źle wpłynęły na serwer i poniekąd zaczęły go niszczyć.
W tej części chciałem dogłębnie opisać proces powstawania powyższych problemów, aby teraz móc podyskutować o tym, co można zrobić, aby je naprawić.
Ale o tym w kolejnej części, do której gorąco zapraszam. :D

RolePlay - propozycje rozwiązania obecnych problemów

Dyskusja w komentarzach bardzo wskazana. ;)
Po tak obszernym poruszeniu tego zagadnienia na pewno się coś zmieni. Jestem Ci bardzo wdzięczny za to że wspomogłeś walkę o wipe w tak dobry sposób.
 
  • Lubię to!
Reactions: Kreator

WildWolf

Stary wyjadacz
Listopad 7, 2017
1005
284
158
Powinna być wprowadzona whitelista ze wzgledu na to ze wchodzi sobie taka ekipa "treyway" co robia rdmy i nawet pewnie nie czytali regulaminu.
whitelist = z 20 graczy na max 5
Podwójny post automatycznie scalony:

Po tak obszernym poruszeniu tego zagadnienia na pewno się coś zmieni. Jestem Ci bardzo wdzięczny za to że wspomogłeś walkę o wipe w tak dobry sposób.
wipe na ten moment nie ma sensu nie lepiej jest zmienic kilka rzeczy na tej edycji i jak wypala to je przeniesc na wipe zeby kolejna edycja byla ogarnieta?
 

Dynia

Stary wyjadacz
Czerwiec 29, 2018
191
61
63
28
Poland
Powinna być wprowadzona whitelista ze wzgledu na to ze wchodzi sobie taka ekipa "treyway" co robia rdmy i nawet pewnie nie czytali regulaminu.
jestem za tym, i odbanowaniem legend tego serwera typu Barti, im wiecej mafi było tym śmieszniej
Podwójny post automatycznie scalony:

whitelist = z 20 graczy na max 5
Podwójny post automatycznie scalony:


wipe na ten moment nie ma sensu nie lepiej jest zmienic kilka rzeczy na tej edycji i jak wypala to je przeniesc na wipe zeby kolejna edycja byla ogarnieta?
Zgadzam się również z tobą, coś w stylu bety pod koniec tej edy miało by sens alby kolejne 4-6miechów nie było takie jak te...
 

KaszaTriceps

Dobrze znany
Czerwiec 15, 2017
130
10
33
Jak dla mnie każdy pomysł spoczko :D
zmiana mapki się przyda zarówno zielone strefy ten serwer był napędzany przez mafie głównie napadanie zabijanie aż w końcu niektórym to się znudziło i dostali permy bo chcieli stare rp bez zielonych nie mówie aby je usunąć ale wprowadzić jakieś nwm zmiany godzina policyjna coś XD
 

mariowarrior

Stary wyjadacz
Sierpień 29, 2016
298
58
63
jestem za tym, i odbanowaniem legend tego serwera typu Barti, im wiecej mafi było tym śmieszniej
Podwójny post automatycznie scalony:


Zgadzam się również z tobą, coś w stylu bety pod koniec tej edy miało by sens alby kolejne 4-6miechów nie było takie jak te...
A ja to co kotku xD