Pamiętniki Martineza - "Czas się zmienia, są wspomnienia..." - Prolog

Kreator

Stary wyjadacz
Zasłużony
Czerwiec 25, 2017
186
323
108
Pamiętniki Martineza
"Czas się zmienia, są wspomnienia..."

Wspomnienie
Data: nieznana

Ach, ileż to czasu minęło od mojego przyjazdu tutaj...
Mimo to nadal mam wrażenie, jakby to było wczoraj.
Wciąż pamiętam swoje pierwsze kroki w tym mieście.

Boruta, tak... niezwykłe i cudowne miasto. I pomyśleć, że swego czasu było zwykłym miasteczkiem, zupełnie jak każde inne...
Nie było tu wielu mieszkańców, domy stały puste. Jednak wówczas było to najlepsze możliwe miasto do osiedlenia się. Było dużo lepszym wyborem od Nadziei. Tak… dzisiejsza Nadzieja znacznie różni się od ówczesnej. Nie było tam tak wielu wspaniałych budynków i sklepów, nie było to miasto handlu i rozwoju w fazie swojego rozkwitu. Było to miejsce zaniedbane, porośnięte olbrzymimi drzewami i krzakami, wszędzie panowała wszechobecna dzicz. Ludzie też byli z resztą tam jacyś tacy... „dzicy”, jak całe to miasto... . Był to dziwny, ale i wspaniały czas. Wszystko było zupełnie nowe, obce, wręcz nieznane. Jednakże mam wrażenie, że reszta ludzi, nawet tych z Boruty była również w pewnym stopniu „dzika”, po prostu inna. Nie wiem dlaczego mam takie odczucia… może powodem tego jest upływ czasu, w końcu od tamtego momentu zaszło tyle przeróżnych i diametralnych zmian.

Przecież ja sam również byłem inny…
Świeżo upieczony, pełen ambicji, 24 letni inżynier, który przerwał studia magisterskie i przyjechał tutaj, aby rozwinąć skrzydła i otworzyć własny biznes. Z dzisiejszej perspektywy było to poniekąd szalone i głupie, jak na tamte realia, ale ostatecznie decyzja ta przyniosła efekt, którego owoce zbieram po dziś dzień. Ten „głupi”, a zarazem wspaniały wybór dał mi możliwość rozwinięcia najlepszego biznesu w okolicy, biznesu swojego życia, dzięki któremu spędziłem wspaniałe chwile we wspaniałej okolicy i mieście oraz poznałem masę wspaniałych osób.
Jednakże o tym już kiedy indziej, gdyż historia dalej trwa…


"Data uleciała, pamięć pozostała...
A więc do zobaczenia na inne wspomnienia!"

„A pisał to, ów młodzieniec tajemniczy,
co jest znany NA DZIELNIcy”




Witam wszystkich bardzo serdecznie! ;)
Mam nadzieję, że ten powyższy kawałek-wstęp wam się spodobał!
:)

"Ale o co w tym właściwie chodzi? Z czym to się je?" - pewnie teraz zadajecie sobie podświadomie to pytanie. Już śpieszę z odpowiedzią.
Powyższy fragment jest pewnego rodzaju wstępem/prologiem do serii Pamiętniki Martineza - "Czas się zmienia, są wspomnienia...".

"No dobrze, ale czego to ma dotyczyć?" - zapewne znowu myślicie.

Ma to być seria historii z pamiętnika Pawła Martineza, dzielących się na dwie kategorie.

  • Pierwsza z nich - główna seria historii opartych na prawdziwych wydarzeniach z serwera z dodatkiem nuty RolePlay'a oraz wplecionej w to pół fikcyjnej, a pół realistycznej historii, począwszy od czasów 1 edycji, aż do teraz. Byłaby to niewinnie zaczynająca się historia opisująca życie i poczynania moje oraz pozostałych członków mojej grupy na naszym serwerze RP oraz opisywałaby ona i opowiadała historię każdego członka (tzn. wymyślonej postaci RP) mojej grupy, w tym mnie. Z czasem w historii pojawiłoby się więcej akcji, po tym, jak nasza w miarę bogata, znana i ułożona grupa przypadkowo wpada w problemy z mafią, a później, także policją i wręcz walczy o przetrwanie w nowej, dzikiej rzeczywistości, stawiając czoła często niełatwym wyborom i wyzwaniom (oczywiście pojawiające się w tej historii postacie będą jak najbardziej realne, tak samo jak i wydarzenia, na których historia ta będzie oparta, o czym mówiłem już wcześniej , a więc jest szansa, że również i ty drogi czytelniku będziesz miał tutaj swoją rolę ;)).

  • Druga z nich - poboczna seria historii opisująca w pełni rzeczywiste wydarzenia z serwera, które również, jak w przypadku pierwszej części historii, byłyby lekko upiększone, ale bardziej w kierunku humorystycznym. Byłyby to te historie, które są doskonale znane starszym graczom oraz zapadły nam wszystkim w pamięć, np. Ślub Mejdiego, Noc oczyszczenia, Próba przejęcia konwoju z pieniędzmi, Tour de PL 10, i wiele innych. Jednakże to nie byłby koniec. Dodatkowo w tę część historii byłoby wplecione wyjaśnianie i ujawnianie największych sekretów i sposobów zarobków grupy Martinezów, ich wzloty i upadki oraz wszelkiego rodzaju przekręty i wyczyny, ale o tym więcej już w historii. Ta część byłaby przeplatana z główną-pierwszą częścią - służyłaby za pewnego rodzaju odskocznię i przerywniki w oczekiwaniu na dalsze części głównej historii. ;)

Cóż, na razie to tyle ode mnie. Jeśli odzew z waszej strony będzie pozytywny i będziecie chcieli usłyszeć zapowiedzianą historię oraz poznać jej kolejne epizody, to chętnie je napiszę i opublikuję. :)
Niestety, nie jestem w stanie określić dokładnego harmonogramu wydawania owych historii z powodu ograniczonego czasu na ich pisanie (nauka, końcówka roku szkolnego oraz zmęczenie, a co za tym idzie lenistwo, rozumiecie :p). Mimo to mam nadzieję, że uda mi się wrzucać dalsze części w miarę regularnie. ;)


A więc nie zostaje mi już nic innego, jak na chwilę obecną pożegnać się z wami! ;)
Wyczekujcie kolejnych części historii oraz bawcie się dobrze!
Do usłyszenia! :cool:
 
Ostatnia edycja:

Lee Everet

Stary wyjadacz
Czerwiec 26, 2017
542
554
158
Wyśmienite panie Martinez :D
Czekam z niecierpliwością na kolejne części!